Czy „drugą połówkę” wybieramy na podobieństwo rodziców

Program: partner
Dr Bartosz Zalewski o tym, na ile wybieramy partnerów podobnych do rodziców i czy można z tym walczyć.
Dr Bartosz Zalewski
Leszek Zych/Polityka

Dr Bartosz Zalewski

Dominika Buczak: – Czy to prawda, że „córeczka tatusia” – dziewczynka mocno związana emocjonalnie z ojcem – szuka w dorosłym życiu partnera na jego obraz i podobieństwo?
Dr Bartosz Zalewski: – Klasycznie, niemalże freudowsko, mówiono, że dorosły partner powinien być na tyle podobny do ojca, żeby móc z nim budować bliską więź, i na tyle inny, żeby nie wywoływał skojarzeń kazirodczych.

Dziś uważa się inaczej?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną