Niezbędnik pacjenta
Co warto wiedzieć przed rozpoczęciem psychoterapii.
W miarę postępów w terapii pacjenci coraz lepiej rozumieją, że to oni i tylko oni decydują o swoim życiu, bo w końcu i tak sami będą za nie odpowiedzialni.
Blend Images RM/Getty Images

W miarę postępów w terapii pacjenci coraz lepiej rozumieją, że to oni i tylko oni decydują o swoim życiu, bo w końcu i tak sami będą za nie odpowiedzialni.

Ale nie będzie pani spała na sesjach? – pyta pacjent podczas pierwszego spotkania z psychoterapeutką. – Nie. Skąd takie pytanie? – Bo jedna pani, do której chodziłem na terapię, już na sam mój widok regularnie ziewała, a raz udało jej się nawet przysnąć. To było okropne.

Dla wielu osób po takim doświadczeniu podjęcie kolejnej próby mogłoby być bardzo trudne. Już zgłoszenie się na psychoterapię wymaga odwagi, bo jest to moment przyznania się przed sobą i obcym człowiekiem, że ma się poważne kłopoty. Pacjenci boją się m.in. powracania do trudnych wspomnień, przeżywanych emocji, bólu, płaczu. Ich obawy budzi też to, że zostaną ocenieni przez terapeutę (być może niezbyt delikatnie), któremu przecież mają powierzać najintymniejsze szczegóły ze swojego życia.

Często osoby potrzebujące pomocy nie znają swoich praw, nie orientują się w licznych nurtach terapeutycznych, nie wiedzą, jak zachowuje się terapeuta i jak terapia przebiega.

Jednolitych norm dotyczących prowadzenia psychoterapii (również prawnych) dla wszystkich istniejących nurtów nie ma, ale pewne rzeczy wydają się standardem. Uporządkowaliśmy je w tym przewodniku.

Przed wejściem do gabinetu

Na jaką terapię się zdecydować?

Niektóre nurty psychoterapii (poznawczo-behawioralny, psychoanalityczny/psychodynamiczny, systemowy (rodzinny) czy Gestalt omawiamy na dalszych stronach tego wydania.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj