Ja My Oni

Otwarcie w zamkniętym kręgu

Dlaczego warto swoje problemy rozwiązywać z innymi

Grupy terapeutyczne pod wieloma względami przypominają rodziny: psychoterapeuci kojarzą się ich uczestnikom z rodzicami, a pozostałe osoby z rodzeństwem. Grupy terapeutyczne pod wieloma względami przypominają rodziny: psychoterapeuci kojarzą się ich uczestnikom z rodzicami, a pozostałe osoby z rodzeństwem. Martin Barraud / Getty Images
Psychoterapia grupowa – na czym polega i dlaczego warto przełamać przed nią opór.
W Polsce przez długie lata jedynymi sprawnie funkcjonującymi i widocznymi w przestrzeni publicznej grupami byli Anonimowi Alkoholicy.Martin Barraud/Getty Images W Polsce przez długie lata jedynymi sprawnie funkcjonującymi i widocznymi w przestrzeni publicznej grupami byli Anonimowi Alkoholicy.

W Stanach Zjednoczonych i wielu państwach Europy psychoterapia grupowa jest często wybieraną opcją. W Polsce jest zgoła inaczej. Z kilku powodów. Po pierwsze, nasza kultura charakteryzuje się niewielką otwartością wobec „obcych”. O ile Amerykanie nie mają problemów z wyrażaniem uczuć wobec nieznanych osób, o tyle Polacy kierują się dewizami typu „brudy pierz tylko w domu”. Nasz narodowy nawyk oddzielania tego, co prywatne, od tego, co publiczne, ma głęboki sens historyczny – w czasach, w których Amerykanie tworzyli konstytucję podkreślającą wolność jednostek, Polacy uczyli się prowadzić podwójne życie, pozwalające przetrwać pod zaborami.

Po drugie, na Zachodzie grupy terapeutyczne rozkwitały po II wojnie światowej, u nas w tym okresie panowała ideologia komunistyczna. Wartość pracy psychologicznej człowieka nad sobą, także w jej formie indywidualnej, odkrywamy dopiero od niespełna trzech dekad.

Po trzecie, w Polsce przez długie lata jedynymi sprawnie funkcjonującymi i widocznymi w przestrzeni publicznej grupami byli Anonimowi Alkoholicy. W efekcie to właśnie z nimi wielu Polakom kojarzą się grupy psychoterapeutyczne. Niesłusznie – grupy AA mają charakter samopomocowy, nie oferują profesjonalnej psychoterapii.

Po czwarte, ludzi na Zachodzie motywuje do terapii grupowej m.in. jej stosunkowo niski koszt. Podczas gdy w USA czy Wielkiej Brytanii cena psychoterapii grupowej stanowi zwykle jedną trzecią indywidualnej, w naszym kraju ta grupowa jest tańsza tylko o mniej więcej jedną trzecią. Toteż wielu Polaków planujących podjęcie psychoterapii sądzi, że lepiej zapłacić trochę więcej i mieć psychoterapeutę tylko dla siebie.

Ja My Oni „Psychoterapia. Dla kogo, u kogo” (100102) z dnia 23.11.2015; Dla kogo, u kogo; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Otwarcie w zamkniętym kręgu"
Reklama