Psychoterapia dostępna także dla ubogich

Kilka kroków do przodu
Psychoterapia nie jest już tylko luksusem dla zamożnych. Coraz częściej staje się formą pracy socjalnej – jak to się robi w gdyńskim MOPS.
Czy psychoterapia osób z niższych warstw społecznych jest skuteczna? Zwłaszcza że nie są to osoby szczególnie zmotywowane do zmiany.
Daly and Newton/Getty Images

Czy psychoterapia osób z niższych warstw społecznych jest skuteczna? Zwłaszcza że nie są to osoby szczególnie zmotywowane do zmiany.

Mieszkanko na obrzeżach Gdyni. Trzy lata temu. – Dziś się kłóciliśmy z Tomkiem – opowiadała wtedy 21-letnia Iza – bo on chciał iść zapalić, a ja: nie, najpierw zajmij się dzieckiem. On przychodzi i ja na niego naskakuję, i nie wiem dlaczego. W dziewięćdziesięciu procentach kłótnie to moja wina.

Tomek jest starszy o 12 lat od żony. Oboje z bidula. Oboje leczyli się już w poradni zdrowia psychicznego (ona – borderline, on – osobowość depresyjno-agresywna).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj