Stalking: choroba z miłości czy z nienawiści?
Nieszczęśni oprawcy
Stalkerzy – tylko chorobliwie zakochani, czy naprawdę niebezpieczni dręczyciele.
Stalking to nie tylko zmartwienie celebrytów. Okazuje się, że stalkerzy znacznie częściej zagrażają szarym zjadaczom chleba.
Jamie Larsen/EyeEm/Getty Images

Stalking to nie tylko zmartwienie celebrytów. Okazuje się, że stalkerzy znacznie częściej zagrażają szarym zjadaczom chleba.

Rebecca Schaeffer zyskała popularność dzięki roli w serialu komediowym „My sister Sam”. Dostawała coraz więcej listów od fanów. Jeden z nich wysłał Robert John Bardo, w odpowiedzi otrzymał zdjęcie aktorki z autografem. Stało się ono relikwią obsesyjnie zakochanego młodego człowieka, który ze swojego pokoju uczynił jej świątynię. Kiedy zobaczył na jednym z filmów Schaeffer w scenie łóżkowej, postanowił ukarać ją za niemoralność. Wykonał szkic jej ciała, na którym zaznaczył, gdzie zamierza ją postrzelić. Rankiem 18 lipca 1989 r. udał się do hollywoodzkiego mieszkania aktorki. Nakazała mu odejść. Skoczył do pobliskiej restauracji na krążki cebulowe i sernik. Wkrótce wrócił, żeby ją zastrzelić. Skazano go na dożywocie.

Kto pada ofiarą stalkingu

W myślistwie stalking to faza polowania przed zabiciem ofiary, w której łowca namierza swoją ofiarę i skraca do niej dystans, a następnie nie traci jej z oczu. Stalkerzy nie tylko obsesyjnie monitorują swoje ofiary, ale także podejmują kolejne próby ich zaczepiania – poprzez telefony, e-maile, listy, najścia. Część stalkerów wysyła przyjemne prezenty (czekoladki, kwiaty). Zdarzają się również przesyłki zawierające ohydne artefakty: włosy łonowe lub nasienie prześladowcy.

Wiele osób myśli, że stalking to zmartwienie zarezerwowane dla celebrytów. W ciągu minionych dziesięcioleci rozgłos zyskały m.in.: zabójstwo Johna Lennona, prześladowania Madonny, Halle Berry, Umy Thurman, Gwyneth Paltrow, Seleny Gomez, Brada Pitta, Davida Lettermana, Stevena Spielberga.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną