Łatwiej się rozstać, niż być razem

Między pułapkami
Dlaczego dziś tak łatwo niszczymy związki?
Realny związek polega na docieraniu się, budowaniu przyjaznych relacji. Jego spoiwem nie jest namiętność, ale intymność, przyjazne uczucia i wspólny świat.
Mirosław Gryń/Polityka

Realny związek polega na docieraniu się, budowaniu przyjaznych relacji. Jego spoiwem nie jest namiętność, ale intymność, przyjazne uczucia i wspólny świat.

Kiedyś się naprawiało, dziś się wyrzuca – ta zasada dotyczy nie tylko sprzętów gospodarstwa domowego, lecz także związków. Coraz więcej małżeństw się rozpada, a podjęcie decyzji o rozstaniu jest coraz łatwiejsze. Bo w relacjach uczuciowych także zapanował klimat rynkowy. Mamy coraz większe oczekiwania wobec partnera. Powinien być idealny pod każdym względem, a jeśli nie jest, wymieniamy go na nowszy, oczywiście lepszy, model. Tymczasem związek wystarczająco dobry jest lepszy niż związek idealny – przekonują psychologowie, terapeuci i seksuolodzy, rozmówcy Agnieszki Jucewicz i Grzegorza Sroczyńskiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną