Dlaczego dzieci potrafią same się krzywdzić
Przeciw sobie
Dlaczego niektóre dzieci się okaleczają.
Mirosław Gryń/Polityka

Czasem to sporadyczne i nagłe akty autodestrukcji, czasem chroniczne samookaleczanie, które występuje wraz z zaburzeniami psychicznymi – np. socjopatią czy zaburzeniami opozycyjno-buntowniczymi. W pierwszym przypadku są reakcją na trudny moment, w drugim – na sytuację długotrwałą, a więc taką, która utrzymuje się ponad miesiąc. Warto zaznaczyć, iż wraz z chronicznym samookaleczaniem może wystąpić zaburzenie w postaci zachowań antyspołecznych. W obu przypadkach autoagresja jest sposobem na zakomunikowanie otoczeniu czegoś istotnego. Czegoś, co młodemu człowiekowi (a zachowania autodestrukcyjne mogą wystąpić już u dzieci w wieku 4–6 lat) trudno nazwać i wypowiedzieć.

Jak

Istnieje kilka form dziecięcej autodestruktywności, przy czym nie wszystkie z nich są związane z okaleczaniem ciała:

Agresja bezpośrednia to próby samobójcze. Z danych policji wynika, że ich liczba z każdym rokiem systematycznie wzrasta. Największą grupą ryzyka jest młodzież pomiędzy 15. a 19. rokiem życia, jednakże narastającą skłonność do zamachów na własne życie zauważa się dziś również u dzieci w wieku między 10. a 14. rokiem życia.

Do form agresji bezpośredniej zalicza się samouszkodzenia, np. gryzienie siebie, szczypanie, drapanie, uderzanie głową czy też inną częścią ciała o twarde przedmioty, wyrywanie sobie włosów (trichotillomania), obgryzanie paznokci i skubanie skórek do krwi (onykofagia, dermatillomania), nacinanie skóry, przypalanie czy też kłucie się cyrklem, długopisem lub innym ostrym narzędziem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj