Dlaczego homo sapiens mówi
Mamy głos
Jak to jest, że homo sapiens mówi i jest jedynym na świecie komunikującym się w ten sposób gatunkiem.
Australopitek i Homo Sapiens nie porozumieliby się, bo pierwszemu wydawanie dźwięków umożliwiał worek powietrzny, który zanikł w toku ewolucji.
Science Picture Co/Getty Images

Australopitek i Homo Sapiens nie porozumieliby się, bo pierwszemu wydawanie dźwięków umożliwiał worek powietrzny, który zanikł w toku ewolucji.

Mówimy. Słyszymy. Widzimy. Każda z tych czynności umożliwia jakąś łączność ze światem, ale dopiero prawidłowe łączne funkcjonowanie wszystkich trzech zapewnia podstawę komunikacji społecznej i buduje w umysłach kompletny obraz tego, co nas otacza.

Funkcjonalność zmysłów

Biologia mowy, która leży u podstaw komunikowania się z otoczeniem, nie zależy tylko od artykulacji głosek, z których budujemy słowa i zdania. – Wszystko odbywa się na poziomie ośrodkowego układu nerwowego, gdzie znajdują się centra mowy, słuchu i wzroku – wylicza dr Agata Szkiełkowska kierująca Kliniką Audiologii i Foniatrii w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach koło Warszawy.

Z punktu widzenia biologii głos powstaje w krtani, ale jest on czymś innym niż mowa i język, którym się posługujemy. Jest nośnikiem mowy. Zwierzęta też mają krtań, lecz mimo wydawania głosu nie potrafią mówić. Mowa zaliczana jest do wyższych zdolności intelektualnych, jakie przynależą wyłącznie ludziom, polega na tworzeniu wypowiedzi słownych oraz na ich rozumieniu. Dzięki tym dwóm czynnościom człowiek odróżnia się od innych ssaków i może się porozumiewać językowo.

Tworzenie wypowiedzi słownych zaczyna się w mózgu, bo tu musi najpierw powstać ich plan – wyjaśnia dr Szkiełkowska.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj