Small talk: banał czy przydatna umiejętność?
Wielkie małe gadu-gadu
Po co ludzie rozmawiają o niczym.
Gra w szachy, obraz Louisa Charlesa Moellera (1855–1930)
www.bridgemanart.com

Gra w szachy, obraz Louisa Charlesa Moellera (1855–1930)

Poniższy tekst ukazał się w Poradniku Psychologicznym „Ja My Oni” w sierpniu 2016 r.

Jesteś na przyjęciu wieńczącym wernisaż twojego znajomego. Bufet i wysokie stoły, pomiędzy którymi przechadzają się goście. Ktoś podchodzi i pyta, czy sądzisz, że dziś w nocy będzie ulewa. Za chwilę inna osoba jest zainteresowana, czy byłeś kiedyś w Grecji, bo wybiera się tam w tym roku na wakacje. Jeszcze inna bardzo chce się dowiedzieć, gdzie kupiłeś marynarkę o tak ciekawym wzorze. Myślisz: błahe to wszystko, i chcesz natychmiast wyjść? Zaczekaj, może te osoby po prostu chcą nawiązać z tobą kontakt. Dlatego wykorzystują fatyczną funkcję języka – jak nazwał to w 1923 r. antropolog Bronisław Malinowski. Wciągają cię w rozmowę, która wcale nie służy wyłącznie wymianie informacji. Czyli – jak zwykło się mawiać z angielska – w small talk (dosłownie: małą rozmówkę).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną