Gdy podróż w świat marzeń staje się sensem życia

Życie oddzielne
Ucieczka przed światem do własnego wnętrza – zaburzenie czy konieczność.
Dystans, bierność i odmowa udziału w codziennym wyścigu to w pewnym sensie forma buntu wobec przygniatającej presji społecznej.
Vetta/Getty Images

Dystans, bierność i odmowa udziału w codziennym wyścigu to w pewnym sensie forma buntu wobec przygniatającej presji społecznej.

Z pokoju wychodzą tylko wtedy, kiedy nikt nie patrzy, najczęściej nocą. Nie zapuszczają się daleko, zwykle do łazienki i z powrotem. Przesypiają dni. Kiedy nie śpią, oglądają telewizję, grają w gry wideo albo włóczą się po internecie. Rodzina zostawia im pod drzwiami tace z jedzeniem. Puste już, nie zawsze do rodziny wracają. Bywa, że resztki jedzenia gromadzą się gdzieś pod łóżkiem, powoli rozkładają, czuć je w całym domu. Pokój obrasta brudem i gratami. Latami.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj