Miłość oczami kobiet
Kocha, nie kocha?
Dr hab. Katarzyna Popiołek, prof. Uniwersytetu SWPS w Katowicach, czy one inaczej niż oni pojmują miłość.
W pierwszym okresie związku partnerzy funkcjonują jak gdyby pod wpływem miłosnej amfetaminy.
Camerique/ClassicStock/Getty Images

W pierwszym okresie związku partnerzy funkcjonują jak gdyby pod wpływem miłosnej amfetaminy.

Czy ona aby na pewno mnie kocha? Wielu mężczyzn nie raz w życiu zadaje sobie to pytanie w odniesieniu do dziewczyn, partnerek, żon (choć niewielu przyznaje się otwarcie do tego rodzaju wątpliwości). No bo co to za kochanie, jeśli ona jest ciągle ze mnie niezadowolona; jeśli wszystko, co robię, jest nie tak; jeśli ustawicznie nie pojmuję, o co jej chodzi. No właśnie, o co kobietom chodzi w miłości? Czy one kochają jakoś inaczej? Oto pięć głównych powodów, dla których dziś kobiety nieco odmiennie od mężczyzn pojmują nie tyle samo uczucie miłości, ile oczekiwania wobec ukochanych.

Dziewczynki przygotowywane są do specyficznie rozumianej miłości
Dziewczynki przygotowuje się przede wszystkim do prowadzenia rodziny. Wpaja im się takie wartości, jak odpowiedzialność za innych, troszczenie się o nich, pielęgnowanie, wzajemna zależność, dobre relacje, umiejętność koncyliacyjnego rozwiązywania sporów. U chłopców wypracowuje się umiejętności konieczne do odgrywania roli wojowników nastawionych na sprawczość, zdobywanie władzy, prestiżu, pozycji w hierarchii, wykonywanie zadań i ukrywanie słabości i problemów.

Wpływ na to mają nawet zabawy. Deborah Tannen, socjolingwistka z Georgetown University, wskazuje, że dziewczynki w wolnym od zajęć czasie zazwyczaj rozmawiają o tym, co wydarzyło się w szkole, o wzajemnych relacjach. Chłopcy zaś – zanim przystąpią do zabawy – kłócą się o to, kto ma być w niej kim, bo ważna jest pozycja w hierarchii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj