Partnerstwa uczmy się od Skandynawów
Dwoje na burcie
Jak w Polsce osiągnąć to, co udaje się parom w Norwegii – więcej partnerstwa i równowagę pomiędzy pracą a domem.
W Polsce ponad 70 proc. kobiet zachęca swoich mężczyzn (najczęściej w formie łagodnej perswazji) do większej aktywności w domu.
Mirosław Gryń/Polityka

W Polsce ponad 70 proc. kobiet zachęca swoich mężczyzn (najczęściej w formie łagodnej perswazji) do większej aktywności w domu.

„Mam tego dość, czy tak ciężko ci zanieść brudne gacie do łazienki” – złości się Kasia na Michała. A on myśli: „Niech sobie pokrzyczy – będę miał wyprane ciuchy i więcej czasu”.

W 81 proc. polskich domów nadal tylko kobiety zajmują się praniem. Prasowaniem – w 82 proc. Działa bowiem utrwalony stereotyp, że o rodzinę mają dbać one. Biorą więc zadania związane z praniem, sprzątaniem i gotowaniem w swoje ręce od początku życia we dwoje. Bezwiednie, z marszu, bez refleksji, jak wybranek radził sobie wcześniej. Sam prał? Zanosił do mamy? Oddawał do pralni? Wyrzucał i kupował nowe? Z badań wynika, że niejeden prał samodzielnie. Umiał. Ale gdy pojawiła się ona, stracił kompetencje. No bo trzeba się znać na kolorach, tkaninach, temperaturach, proszkach i płynach. Zdarza się nawet, że mężczyzna, zachęcany do partycypacji w praniu, specjalnie wygotowuje kolory z białym i później znów ma święty spokój, bo kobieta utwierdza się w przekonaniu, że musi to robić sama.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj