Jak nie stać się niewolnikiem mediów społecznościowych

Aj lajk ju
Czy współczesnemu człowiekowi zależy już tylko na sieciowej akceptacji, czy jeszcze trochę na tym, by ktoś go po prostu lubił.
Sposób naszego funkcjonowania w mediach społecznościowych można przyrównać do cyfrowego awatara, którego sami kreujemy.
JuSun/Getty Images

Sposób naszego funkcjonowania w mediach społecznościowych można przyrównać do cyfrowego awatara, którego sami kreujemy.

Wyobraź sobie sobotni sierpniowy poranek. Wybierasz się z przyjaciółką na kawę i plotki do ulubionej kawiarni. Budzisz się w kolorowej pościeli. Pstryk – ten widok zasługuje na słodkie selfie. Masz więcej czasu niż zwykle, więc starannie tuszujesz rzęsy i nakładasz nowy kolor pomadki. Pstryk – kolejna „słit focia”. Pojedziesz rowerem, fajnie jest przecież propagować zdrowy styl życia – pstryk. Duże latte i beza z malinami – zanim wsuniesz pierwszy kęs, już trzymasz w dłoni smartfon.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj