Słowa bywają niebezpieczne

Słowa biją, ranią, zabijają
Prof. dr hab. Iwona Jakubowska-Branicka o tym, dlaczego język pełen inwektyw, obelg, epitetów, jakim posługują się dziś politycy, media czy użytkownicy internetu, jest śmiertelnie niebezpieczny dla współczesnych społeczeństw.
„Słowa mogą inicjować przemoc, choć stopień zagrożenia takim efektem zależy oczywiście od kontekstu i sytuacji”.
Getty Images

„Słowa mogą inicjować przemoc, choć stopień zagrożenia takim efektem zależy oczywiście od kontekstu i sytuacji”.

Mowa nienawiści – co to jest

Mowa nienawiści nie jest pojęciem jednoznacznym, jasno zdefiniowanym. I to pomimo że od wielu lat termin ten stał się nieodłącznym elementem dyskursu publicznego. Przedstawiciele różnych frakcji politycznych używają jej głównie dla określenia wypowiedzi oponentów. Epitety takie jak idiota czy zdrajca, rzucane przy najróżniejszych okazjach, bywają określane tym właśnie mianem.

Wyróżniłabym cztery poziomy tego zjawiska:

1. Pierwszy to tzw.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj