Magia i siły nadprzyrodzone fascynują człowieka od lat

Homo magicus
Skąd w człowieku odwieczna nieprzezwyciężona wiara w siły nadprzyrodzone, szamanów, wróżbitów, alchemików, szeptuchy, guru.
„Alchemik Sędziwój i Zygmunt III”. Obraz Jana Matejki z 1867 r., przedstawiający scenę przemiany zwykłej monety w złoto przez alchemika Michała Sędziwoja.
Muzeum Sztuki w Łodzi

„Alchemik Sędziwój i Zygmunt III”. Obraz Jana Matejki z 1867 r., przedstawiający scenę przemiany zwykłej monety w złoto przez alchemika Michała Sędziwoja.

Są osoby, które widzą, wiedzą i czują więcej – tak uważa wielu i to od dawna. Jedni twierdzą, że jest to dar od Boga lub Szatana. Inni stawiają na magnetyzm i inteligencję. Jeszcze inni wskazują na umiejętności manipulacji i szarlatanerii. Skąd wzięło się to przekonanie o wyjątkowości niektórych spośród nas? Z potrzeby, by byli między nami tacy ludzie z krwi i kości, którzy potwierdzą istnienie niewidzialnych bogów i duchów. Więcej, potrafią się z nimi kontaktować i pertraktować, by leczyć, tłumaczyć znaki i mówić, jak żyć.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj