Jak poradzić sobie z tym, że nie wszystko możemy mieć pod kontrolą

Kontrola pod kontrolą
Czy potrzeba panowania nad własnym życiem, wpływu na zdarzenia i innych ludzi jest fundamentem ludzkiej psychiki, czy też naszym przekleństwem.
Wśród gatunków z najwyższych szczebli drabiny ewolucyjnej, żyjących w grupach, dążenie do kontroli przybiera złożone formy.
Vetta/Getty Images

Wśród gatunków z najwyższych szczebli drabiny ewolucyjnej, żyjących w grupach, dążenie do kontroli przybiera złożone formy.

Zdobywanie wiedzy, dbałość o zdrowie i relacje z innymi, zabieganie o dobra materialne i finanse, utrzymywanie wysokiej samooceny czy wiara w „siłę wyższą” zaspokajają ludzkie potrzeby rozumienia świata, bezpieczeństwa, przynależności, samostanowienia i posiadania sensu życia. Wszystkie łączy to, że nie są niezbędne do życia. Jedyną motywacyjną koniecznością, jak przekonywał w połowie XX w. badacz osobowości Robert W. White z Uniwersytetu Harvarda, jest kontrola. Niewykluczone, że biologiczny przymus jej sprawowania jest fundamentem potrzeb psychologicznych i najbardziej skomplikowanych działań.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj