Anna Dąbrowska
18 listopada 2009

Kancelaria Prezydenta szuka ochrony

Ochroniarze prezydenta

Prywatne firmy ochroniarskie będą strzec prezydenckich obiektów. Przetarg właśnie ogłoszono.

Obejmuje on całodobową ochronę słynnej willi w podwarszawskim Klarysewie (gdzie Jarosław Kaczyński pisał najnowszy program PiS), prezydenckiego archiwum w Warszawie, rezydencji w Wiśle, a także „konwojowanie środków pieniężnych”. Z dokumentów przetargowych Kancelarii Prezydenta wynika, że umowy z firmami będą podpisane na czas od stycznia do końca przyszłego roku.

Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że do tych wydatków zmusza decyzja Grzegorza Schetyny, byłego szefa MSWiA, o odebraniu prezydenckim obiektom ochrony BOR. Schetyna uzasadniał, że doświadczeni funkcjonariusze są potrzebni do pracy na innych odcinkach. Od niedawna towarzyszą trzem ministrom, którzy pracują nad zmianami przepisów hazardowych – szefowi Kancelarii Premiera Tomaszowi Arabskiemu, wiceministrowi finansów Jackowi Kapicy i ministrowi Michałowi Boniemu. Ochrona trzech prezydenckich obiektów kosztowała BOR prawie milion złotych rocznie. Konkurencja między firmami ochroniarskimi na pewno wpłynie na obniżenie kosztów.

Kapościński
Newsletter
Zamów newsletter, by otrzymywać najciekawsze artykuły na swój adres e-mail

Prawybory w PO

  • Wiesław Władyka

    Prawybory w PO

    Oto władze Platformy Obywatelskiej wdrożyły ideę prawyborów na kandydata partii na urząd prezydencki.

Autorzy POLITYKI

»