Mirosław Pęczak
24 lutego 2010

Chopin na rockowo

Rockowe urodziny

Chopina grają jazzmani od dawna. Ukazała się też płyta „Rock Loves Chopin” z rockowymi wersjami jego utworów.

Do kalendarza obchodów 200 rocznicy urodzin Fryderyka Chopina wpisze się tegoroczny OFF Festiwal w Mysłowicach. Codziennie, od 5 do 8 sierpnia, w programie festiwalu znajdzie się koncert „Inspired By Chopin”. Pomysł wydaje się arcyoryginalny, bo swoje występy zadedykują Chopinowi muzycy, których o takie inspiracje nigdy byśmy nie podejrzewali. William Basinski, klarnecista i saksofonista związany od lat 80. z awangardą nowojorską, jest przede wszystkim uważany za mistrza ambientu, ma jednak w swoim dorobku dokonania takie jak płyta „Desintegration Loops”, gdzie przenikają się różne style muzyczne. Można zatem przypuszczać, że inspiracje chopinowskie nie będą w jego przypadku pustym hasłem.

Więcej obaw miałbym co do występu brytyjskiego turntablisty Philipa Jecka, ale posługiwanie się płytą winylową jako instrumentem artysta ten wywindował do rangi wirtuozerii, więc nawiązania do Chopina też i tutaj są możliwe. Podobnie w przypadku Austriaka Christiana Fennesza, którego cała Europa podziwia za łączenie elektroniki z gitarą. Do Chopina nawiąże również amerykański eksperymentalny duet Matmos. Drew Daniel i M.C. Schmidt używają do tworzenia muzyki rozmaitych przedmiotów (niekoniecznie instrumentów) i tworzą ją z różnych dźwięków tak zwanej pozamuzycznej fonosfery (w jednym nagraniu pojawia się takie źródło dźwięku jak polskie pociągi).
Jak widać Chopin, potrafi zainspirować każdego, nawet rockmanów.

Polityka on Facebook
Newsletter
Zapisz się, by w każdy piątek otrzymać informacje o najważniejszych wydarzeniach kulturalnych

Autorzy POLITYKI

»

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną