Antyk przełożony
O stanie polskiej kultury XX i XXI w. – tak jak i kultury niemieckiej, francuskiej czy włoskiej – wiele mówią przekłady z literatury antycznej.
Fragment „Odysei” w języku greckim i okładka klasycznego przekładu na język polski.
Polityka

Fragment „Odysei” w języku greckim i okładka klasycznego przekładu na język polski.

Dwa konkurencyjne polskie przekłady „Odysei” Homera powstały w ścisłym ze sobą związku. Autorem pierwszego był Józef Wittlin, eseista, poeta i prozaik, powojenny emigrant, a jego patronem był Jan Parandowski, który w 1953 r. ogłosił własny przekład „Odysei”. O ile Wittlin stworzył przekład archaizujący, Parandowski oddał dzieło pisane polszczyzną niemal współczesną, przede wszystkim jednak zrezygnował z formy wiersza, tłumacząc Homera artystyczną prozą. Był to gest radykalny, bo pokolenia tłumaczy antycznej poezji metrycznej głowiły się nad odpowiednim polskim (niemieckim, francuskim czy włoskim) naśladownictwem epickiego wersu starożytności – heksametru.

Za wyborami obu tłumaczy stały decyzje fundamentalne. Parandowski chciał przekazać „Odyseję” zrozumiałą, znieść wszystkie przeszkody w obcowaniu z wielką poezją grecką. Była to wyraźnie „Odyseja” na nowe czasy. Wittlin natomiast zauważał, że poematy Homerowe stworzono językiem świadomie archaizującym, miejscami już wtedy niezrozumiałym, a każde ich antyczne wykonanie przez greckich pieśniarzy było religijnym świętem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj