W uzależnionych trzeba budzić nadzieję. Nie można ich potępiać

Nadzieja uzależnionych
Udzielając pomocy ludziom uzależnionym, nie można ich potępiać, lecz jedynie pokazywać koszty, jakie ponoszą alkoholik i jego bliscy. A przede wszystkim trzeba budzić w uzależnionym nadzieję. To właśnie nadzieja jest nicią prowadzącą do trzeźwości, godności, wolności i odpowiedzialności.
Mirosław Gryń/Polityka

Na początku wydobywania się z uzależnienia jest jakaś katastrofa. Trzeźwi alkoholicy, mówiąc o niej, używają terminu „dno”. Obrazowo mawiają, że spośród blisko trzech milionów członków ruchu Anonimowych Alkoholików na całym świecie nie spotkali ani jednego przypadku, by ktoś zadowolony z życia i z siebie wstał rano, ogolił się niedrżącymi rękami, włożył przed chwilą wyprasowaną przez siebie koszulę, wypił poranną kawę, zamyślił się i postanowił coś zrobić ze swoim alkoholizmem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj