Prawda według filozofów
Prawda jest cechą zdania. Po prostu. Jej przeciwieństwem jest fałsz. Zdanie może być prawdziwe, fałszywe albo nie wiadomo jakie. Tylko jak to stwierdzić? Dzięki czemu mamy pewność, że o jednych zdaniach daje się powiedzieć, że są prawdziwe lub fałszywe, a o innych nie?
Filozofia odkrywa prawdę, Louis-Simon Boizot (1743–1809)
EAST NEWS

Filozofia odkrywa prawdę, Louis-Simon Boizot (1743–1809)

1. Po prostu prawda

Gdy powiem: „Ziemia obiega Słońce”, „suma kątów w trójkącie wynosi 360 stopni”, „Bóg jest najwyższym dobrem”, „demokracja jest najlepszym ustrojem”, to mam nie tylko pewność co do prawdy zdania pierwszego i fałszu drugiego, ale zarazem pewność, że inni myślą tak samo. Co do zdania trzeciego i czwartego nie mam pewności ani jednej, ani drugiej. By stwierdzić prawdziwość/fałszywość zdań, musimy mieć jakieś kryteria. Najstarszym, najbardziej efektywnym jest tzw. klasyczne kryterium prawdy. Już Arystoteles w „Metafizyce” twierdził, że „powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem. Powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma, że go nie ma, jest prawdą”. Kryterium prawdy jest więc zgodność zdania (myśli) z rzeczywistością. Jeśli zdanie mówi, jak jest, czyli jeśli odnosi się do faktów, to jest prawdziwe. Jeśli nie – jest fałszywe. Dowodząc prawdziwości, opieramy się tu na zmysłach.

Ale co zrobić w przypadku zdań, które są prawdziwe, ponieważ są wsparte na naszym doświadczeniu, ale jednocześnie są wątpliwe, ponieważ doświadczenie to wydaje nam się niezgodne z potocznym? Na przykład zdanie „widzę ducha”. Jeśli go rzeczywiście widzę, to zdanie jest prawdziwe (bo widzę), czy jednak duch rzeczywiście istnieje? W tym przypadku można się odwołać do innego kryterium prawdy, jakim jest powszechna zgoda.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj