Kryzys postępu
„Chcieliśmy latających samochodów, mamy 140 znaki”. To najkrótsze, na miarę Twittera, podsumowanie wyparowywania wiary w postęp i to w najbardziej progresywnej sferze życia – technologii. Jeśli jego autor Peter Thiel, kalifornijski innowator i inwestor, ma rację i rzeczywiście wiara w postęp była złudzeniem, to czy istnieje jeszcze przyszłość?
Już nie tylko świat, ale i istota człowieczeństwa jest odczarowywana przez naukę.
Karl F. Schofmann/BEW

Już nie tylko świat, ale i istota człowieczeństwa jest odczarowywana przez naukę.

Przypomnijmy sobie rok 1989. Symbolicznie rozpoczął się obradami Okrągłego Stołu w Polsce, zakończył w listopadzie obaleniem muru berlińskiego. W grudniu doszedł krwawy epilog: rewolucja w Rumunii zwieńczona egzekucją dyktatorskiej pary Nicolae i Eleny Ceaușescu. Komunizm jako alternatywa dla wolnorynkowego kapitalizmu i demokracji dokonał żywota. Eksperyment polegający na przyspieszeniu postępu metodą rewolucyjną, by dokonać zbiorowego skoku do krainy wolności, nie powiódł się.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj