Czy jesteśmy skazani na post-prawdę?

Odzyskiwanie sensu
Popularność post-prawdy to symptom kryzysu rzeczywistości, w którym pojęcia stosowane w codziennym życiu w coraz mniejszym stopniu odpowiadają doświadczeniom pojedynczych osób i całych społeczności. W rezultacie ustaje możliwość racjonalnego porozumiewania się, społeczną komunikację opanowują emocje, miejsce dialogu zajmuje przemoc. Nie jesteśmy jednak na post-prawdę skazani. Jeszcze nie.
Nie możemy zrezygnować z postępu jako dyrektywy prowadzącej do realnego wzrostu podmiotowości i autonomii wszystkich ludzi.
Vitaliy Sokol/Alamy Stock Photo/BEW

Nie możemy zrezygnować z postępu jako dyrektywy prowadzącej do realnego wzrostu podmiotowości i autonomii wszystkich ludzi.

Próżnia socjologiczna – pojęcie to wprowadził do obiegu wybitny socjolog Stefan Nowak, by opisać kondycję polskiego społeczeństwa. Oznaczało ono, że między Polakami organizującymi się w podstawowe rodzinne wspólnoty a wspólnotą nadrzędną, narodową, zorganizowaną w państwo, nie istnieją struktury pośrednie zwane potocznie społeczeństwem. W ich miejscu rozciąga się socjologiczna próżnia. Tezę o niej powtórzyła mocno Barbara Fatyga, socjolożka z Uniwersytetu Warszawskiego, w badaniach „Praktyki kulturalne Polaków” (2014).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj