Tęsknota za sztucznym człowiekiem

Cyborg w lustrze
Dr hab. Magdalena Radkowska-Walkowicz o głębszych znaczeniach idei sztucznego człowieka.
Dr hab. Magdalena Radkowska-Walkowicz
Alamy Stock Photo/BEW

Dr hab. Magdalena Radkowska-Walkowicz

Agnieszka Krzemińska: – Sztuczny człowiek pojawił się w kulturze wraz z mitem o Prometeuszu i Pigmalionie. W średniowieczu doszły homunkulusy alchemików i Golem kabalistów. A w oświeceniu potwór Frankensteina, który dał początek rzeszom robotów, cyborgów i androidów. Skąd ta potrzeba tworzenia kolejnych form sztucznego człowieka?
Magdalena Radkowska-Walkowicz: – Po pierwsze, jest on jak lustro, które odbija człowieczeństwo. Służy więc samopoznaniu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj