Futurologia i medycyna
Wizje, które leczą
Dr Agnieszka Gaczkowska o tym, co medycyna zawdzięcza wizjonerom.
Dr Agnieszka Gaczkowska
Leszek Zych/Polityka

Dr Agnieszka Gaczkowska

Paweł Walewski: – Wierzy pani, że życie człowieka stale się będzie wydłużać?
Agnieszka Gaczkowska: – Ludzki mózg jest ponoć zaprogramowany na działanie przez 150 lat. Ale gorzej z resztą narządów, które pracują w ramach znacznie krótszej gwarancji. Oczywiście na starzenie najpierw wpływają czynniki środowiskowe, a więc dieta, aktywność fizyczna, styl życia, zaś – zdaniem gerontologów – mniej więcej po szóstej dekadzie decydujące zaczynają być geny. Ale kto powiedział, że nie da się w jakiś sposób ich modyfikować i dzięki temu naprawiać zużytego organizmu innymi metodami, niż potrafimy to robić obecnie?

Jest pani lekarką marzycielką czy raczej twardo stąpa po ziemi?
Może gdybym nie wyjechała do Doliny Krzemowej w Stanach Zjednoczonych, gdzie miałam szczęście przyjrzeć się z bliska, jak wyglądają nowe technologie i jak olbrzymie może być ich zastosowanie we współczesnej medycynie, nie zakochałabym się w futurologii. Jej urok polega na tym, że nie ma granic. Jestem przekonana, że przepis na nieśmiertelność ludzie będą zawdzięczać wizjonerom. Zobaczy pan: wiele rzeczy, które oglądaliśmy w filmach s.f., wejdzie wkrótce do praktyki.

Na przykład?
Magazynowanie danych w genach – obecnie eksperymentuje w tej dziedzinie nawet Microsoft. Następnie, wykorzystywana już przez badaczy, technologia CRISPR/Cas9, która – mówiąc w skrócie – polega na wycinaniu i podmienianiu genów w wybranych miejscach DNA.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj