Dlaczego człowieka ciągnie do światów alternatywnych

Real to za mało
Rzeczywistość staje się dla ludzi zbyt ciasna. Dlatego tworzą sobie kuszące oceanem możliwości przestrzenie alternatywne, do których będą mogli migrować bez przeszkód.
„EVE Online” – kawałek galaktyki, w którym wirtualnie żyją setki tysięcy ludzi.
materiały prasowe

„EVE Online” – kawałek galaktyki, w którym wirtualnie żyją setki tysięcy ludzi.

Nowojorski Central Park, czerwiec 2017 r. Ubrany w charakterystyczne niebieskie ogrodniczki, czerwoną bluzę i białe rękawiczki utalentowany młody programista Abhishek Singh przemieszcza się w głąb alejki, wykonując dziwne dla postronnych ruchy. Co chwila podskakuje, jakby próbował dosięgnąć ręką czegoś nad głową, przeskakuje niewidzialne przeszkody, na coś nadeptuje. Nosi na głowie gogle, przez które postrzega nie tylko świat wokół siebie, ale i jego cyfrowe rozszerzenie, niewidoczne nieuzbrojonym okiem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj