Jak artyści łączą sztukę z nauką
Hodowla obrazów i rzeźb
Na czym polega fenomen sztuki połączonej z nauką? Czy chodzi o to, by tworzyć nowe formy artystyczne? Czy raczej nowe formy życia?
Patrick Tresset (w głębi) i jego robot o imieniu Paul, który rysuje portrety z natury (tu autora tekstu).
Monika Górska-Olesińska

Patrick Tresset (w głębi) i jego robot o imieniu Paul, który rysuje portrety z natury (tu autora tekstu).

Symptomy istotnych zmian zachodzących w sztuce dały się zauważyć już od pierwszych lat XX w. Pozostawały one w bezpośrednim związku z rozwojem tendencji awangardowych, które dogłębnie przekształcały tradycyjne porządki artystyczne. Podważały cały układ estetyczny, ugruntowany na fundamencie triady artysta–dzieło–odbiorca. Zmiany te jednak nie przekraczały granic paradygmatu humanistycznego. Sztuka, niezależnie jaką postać przyjmowała, była niezmiennie postrzegana jako twór ludzki, a kreatywność uznawano za charakterystyczny atrybut człowieka.

Sytuacja ta zmieniła się wraz z narodzinami sztuki nowych mediów i jej pierwszego historycznie nurtu – sztuki cybernetycznej. Pojawiły się zjawiska, które akcentowały pozaludzkie parametry dzieł, zarówno w odniesieniu do ich źródeł – podmiotów twórczych, jak i innych ich właściwości. Określmy ten kształtujący się paradygmat mianem niehumanistycznego, gdyż łączą się w nim zjawiska należące do post- i transhumanizmu.

Wspólnota tworzenia

W 1948 r. w książce „Cybernetics or Control and Communication in the Animal and the Machine” (Cybernetyka, czyli sterowanie i komunikacja w zwierzęciu i maszynie) amerykański matematyk Norbert Wiener przedstawił nową dyscyplinę nauki – cybernetykę. Wydana dwa lata później „The Human Use of Humans Beings. Cybernetics and Society” (Cybernetyka a społeczeństwo) wywołała duży rezonans w środowiskach nauk społecznych i humanistycznych, wyznaczając również nowe perspektywy dla sztuki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj