Czy czytanie w ludzkich myślach będzie możliwe

Myśli dla każdego
Dziedzina biznesu zwana neuromarketingiem zdaje się wiedzieć bardzo dużo o mechanizmach rządzących pracą mózgu.
Z punktu widzenia neuromarketingu jeszcze istotniejszym pytaniem od tego, kiedy nauka nauczy się czytać w myślach, jest to, czy człowiek kontroluje własne myśli.
Mirosław Gryń/Polityka

Z punktu widzenia neuromarketingu jeszcze istotniejszym pytaniem od tego, kiedy nauka nauczy się czytać w myślach, jest to, czy człowiek kontroluje własne myśli.

Wydaje się to takie proste. Założyć na głowę hełm, na oczy specjalne okulary, podpiąć ciało do urządzeń, które mierzą tętno, ciśnienie i czynność elektryczną mózgu. Metod badań psychofizjologicznych jest sporo: od elektroencefalografii (EEG), przez śledzenie ruchów gałek ocznych (okulografia, zwana też z ang. eye trackingiem), po funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI – z ang. functional magnetic resonance imaging). Możliwość czytania w myślach człowieka nadal pozostaje marzeniem. Ale moment jego spełnienia nastąpi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj