Inżynieria genetyczna w sporcie

ZłuDNA rywalizacja
Patent na nadsportowców rodzi się w głowach inżynierów genetycznych. Co nie znaczy, że w przyszłości konwencjonalne metody dopingowe pójdą w odstawkę.
Buhaj rasy błękitna belgijska, określanej potocznie mianem kulturystycznej. Niejeden sportowiec zazdrości mu genów.
123 RF

Buhaj rasy błękitna belgijska, określanej potocznie mianem kulturystycznej. Niejeden sportowiec zazdrości mu genów.

Wszystko zaczęło się od myszy maratończyków. Stworzyli je przed dekadą naukowcy z Cleveland State University. Po zidentyfikowaniu genu odpowiedzialnego za metabolizm zmodyfikowali go tak, że organizm gryzoni jako główne paliwo wykorzystywał nie węglowodany, ale tłuszcze. Supermyszom zaserwowano wysokotłuszczową dietę: jadły nawet dwa razy więcej niż zwykle. Zmieniona ekspresja genów zdziałała cuda: gryzonie były większe i silniejsze. Dłużej żyły i dłużej zachowywały zdolności rozrodcze. Były też pobudzone i agresywne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj