szukaj
Jeden z najbardziej intrygujących artystów już w październiku na żywo w Sali Kongresowej w Warszawie.
Koncert Gurrumula w Polsce!
promocja/Polityka

Youssou N’Dour, Ayo, Cesaria Evora, Enya i wielu, wielu innych artystów łączy jedno: dzięki odwołaniu się do swoich korzeni i inspiracji muzyką swego kraju czy plemienia zdobyli światowy rozgłos. Teraz do tego grona dołącza wyjątkowy mężczyzna – Geoffrey Gurrumul Yunupingu
Gurrumul (wymawia się tak jak napisane), bo swoim drugim imieniem najczęściej się posługuje,  jest Aborygenem, pochodzi z klanu Gumatj. Jego twórczość jest ściśle związana z historią i tradycyjnymi opowieściami klanu. Tworzy w swoim rodzimym języku Yolngu. To pierwszy rdzenny mieszkaniec Australii, któremu udało się zrobić międzynarodową karierę. Gurrumul śpiewa o miłości, o tęsknocie i o ciężkim losie Aborygenów, a jego niezwykły głos zapada w pamięć każdemu, kto tylko go usłyszy. Jego wielkimi fanami są Bjork i Elton John, a Sting zaprosił go do wspólnego wykonania „Every Breath You Take”. Niewidomy od urodzenia, ciężko chory artysta niezwykle rzadko opuszcza Australię, ale jego muzyka nie zna granic. 

Najbliższą trasę koncertową zaplanował na jesień tego roku. Na koncertach można będzie usłyszeć utwory z jego debiutanckiej płyty „Gurrumul”, w tym największe przeboje: “Wiyathul”: http://www.youtube.com/user/mjmmusic#p/f/7/x8-YMpYbRqY i “Wukun”: http://www.youtube.com/watch?v=soDUFF1Cp5E oraz zupełnie nowe kompozycje, zapowiadające kolejny album artysty.
Gurrumula można będzie zobaczyć również w Polsce, w Sali Kongresowej w Warszawie, już 4 października 2011 roku.
Bilety w cenie od 130 do 250 PLN dostępne są na stronie www.eventim.pl

Pozwólcie mu się zauroczyć! 

Jestem dzieckiem tęczy…

Jeśli jest ktoś kto śpiewa w języku niezrozumiałym dla większości ludzi na całym świecie, mimo wszystko zasługuje na to, by zostać międzynarodową gwiazdą, to z całą pewnością jest to Gurrumul  (Geoffrey Gurrumul Yunupingu). Choć śpiewa w dialekcie Yolngu aborygeńskiego plemienia Gumatj, jego pieśni nie wymagają tłumaczeń. Ich ładunek emocjonalny otwiera serca i umysły. Język, w którym wykonuje swoje utwory jest jednym z najstarszych zachowanych na całym świecie. A gdybyśmy chcieli do jego muzyki przyłożyć miarkę nowoczesnego świata, utknęła by ona gdzieś między takimi określeniami jak gospel, soul czy folk. 
Gurrumul urodził się w 1970 roku na wyspie Elcho u północnych wybrzeży Australii. Zaczął śpiewać w wieku 3 lat, pierwszą gitarę kupił mu ojciec, kiedy Gurrumul miał siedem lub osiem lat, dziś dokładnie już tego nie pamięta. Artysta jest leworęczny, więc należało w gitarze poprzekładać struny. Kiedy tworzy nie zapisuje swoich słów i nut na papierze. Wszystko ma w swoim sercu, bo prosto z serca pochodzą jego opowieści. Gurrumul urodził się niewidomy, nie mówi o sobie, wyraża się wyłącznie przez muzykę. Do dziś samodzielnie nie udzielił żadnego wywiadu. Swoją historię opowiedział w jedynym z niewielu nagrań śpiewanym na płycie częściowo po angielsku „Gurrumul History (I was born Blind)”. Nigdy nie nauczył się alfabetu Braille’a, nie używa białej laski, nie towarzyszy mu też pies przewodnik. 
W swoim kraju artysta zdobył wiele nagród, w tym nagrody australijskiego przemysłu fonograficznego ARIA w kategoriach „Najlepszy album muzyki świata” i „Najlepsza płyta niezależna”. Jego przewodnikiem po świecie mediów jest przyjaciel i producent płyty Michael Hohnen, który pytany o czym są piosenki Gurrumula, odpowiada że jest w nich tyle emocji i obrazów, że czyni to je właściwie niemożliwymi do przetłumaczenia wprost. To właśnie Hohnen sprawił, że Gurrumul nie śpiewa utworów nawiązujących do reggae i ska, co robi większość starających się zdobyć popularność poza własnym środowiskiem Aborygenów, a skierował jego zainteresowania w stronę muzyki gospel i akustycznego folku. Wielu wykonawców aborygeńskich występuje w kolorowych strojach i maluje swoje twarze. Gurrumul pojawia się na scenie w czarnych jeansach i skórzanej marynarce. 
Niezwykle ważne jest to, że popularność Gurrumula w rodzimej Australii uświadomiła wielu jej obywatelom sytuację rdzennych mieszkańców tamtych ziem, wpłynęła na wzrost świadomości Australijczyków.   

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj