„Baczyński” - wyjątkowy film o niezwykłym człowieku
15 marca na ekrany kin w całej Polsce wejdzie film poetycko-biograficzny „Baczyński” o wybitnym poecie Krzysztofie Kamilu Baczyńskim. W roli głównej Mateusz Kościukiewicz, wschodząca gwiazda polskiego kina.
Plakat filmu
materiały prasowe/Polityka

Plakat filmu

Film przedstawia życie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego od lata 1939 roku, gdy dojrzewał jako człowiek, poeta, gdy został żołnierzem. - Mimo że nie miał ku temu żadnych predyspozycji - przypomina Stanisław Szymański, producent „Baczyńskiego”. - Był wrażliwym człowiekiem słabego zdrowia, ale to nie miało dla niego znaczenia. Powodował nim wewnętrzny obowiązek, który kazał mu walczyć. Niestety, jak wiemy, skończyło się to tragicznie.

„Baczyński” jest pierwszą filmową próbą odpowiedzi na pytania dotyczące Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Jakim był człowiekiem? Ile w jego życiu znaczyła miłość, wyobcowanie, wojna i okupacja? Co go inspirowało, pod wpływem jakich wydarzeń tworzył i dlaczego zginął tak młodo? Reżyser filmu, Kordian Piwowarski, poszukując klucza do motywacji tytułowego bohatera, znalazł człowieka nierozerwalnie związanego ze swoją twórczością. Postawa i decyzje Baczyńskiego były odzwierciedleniem tego, co pisał w wierszach, a sedno jego twórczości stanowiły lęki, pragnienia i wątpliwości, które nim targały. Poezja nadała sens jego życiu i śmierci, uwieczniła go jako legendę.

- Tworzenie tego filmu trwało bardzo długo - opowiada reżyser. - Zaczęliśmy w 2010 roku, produkcja została przerwana, ale się uparłem! Nie mogłem zostawić Baczyńskiego - jednego z geniuszy literatury. To przecież wymarzony temat na film!

„Baczyński” wymyka się znanemu dotychczas podziałowi na gatunki, kanonowi postrzegania dzieł filmowych. Zagadkowy i wieloznaczny jak poezja i życie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Każdy odbierze go po swojemu, zinterpretuje na własne potrzeby, będzie miał inne refleksje, odczucia. Z jednej strony to opowieść o poecie i jego postrzeganiu rzeczywistości, o potrzebie wystawiania się na śmiertelną próbę, by się spełnić i tworzyć. Z drugiej - o bezsensie wojny i sztuce, która jest ponadczasowa i nieśmiertelna. Podróż przez ostatnie lata życia wielkiego poety zamyka klamrą współczesne wydarzenie - slam poetycki zorganizowany w 2011 roku, w dziewięćdziesiątą rocznicę urodzin Baczyńskiego. Narrację filmu budują wiersze poety, relacje świadków wydarzeń sprzed lat, którzy znali go osobiście, oraz wypowiedzi młodych ludzi zafascynowanych jego twórczością.

Tytułową rolę w „Baczyńskim” gra Mateusz Kościukiewicz, w którym wielu krytyków filmowych i widzów widzi przyszłą gwiazdę polskiego kina. 26-letni aktor ma już na koncie kilkanaście ról filmowych. Zagrał między innymi we „Wszystko, co kocham” Jacka Borcucha. W 2010 roku został laureatem prestiżowej Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego, która jest przyznawana młodym aktorom wyróżniającym się wybitną indywidualnością. W tym samym roku na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlovych Varach otrzymał nagrodę za najlepszą rolę męską (w filmie „Matka Teresa od kotów” Pawła Sali), a w 2011 roku Orła (Polską Nagrodę Filmową) w kategorii odkrycie roku.

- Nie miałem problemu z przyjęciem tej propozycji. - zdradza aktor. - Kordian Piwowarski zaproponował mi udział we fragmentach inscenizowanych swojego filmu. Miały to być szkice czy impresje wydarzeń historycznych skupionych wokół Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. To znacznie ciekawsze zadanie niż granie na przykład w durnej komedii. Rola kostiumowa, możliwość zmiany fizycznej na ekranie też mnie ciekawią. Chce grać skrajne różne postaci.

Dla kogo to jest film? - Na pewno dla młodych ludzi - tych, którzy wchodzą lub wejdą w etap wyborów - uważa Mateusz Kościukiewicz. -  Czuję w młodych paradoksalną chęć ustalenia jakichś zasad, w czasach gdy wszystkie zasady są łamane. Może odnajdą się w tym uniesieniu, życiu dla jakiejś idei, w świecie gdzie są jasno określone wartości?

- Każdy film robi się po to, by oceniła go widownia - dodaje Stanisław Szymański. -  Żeby ludzie nie tylko go obejrzeli, ale też przeżyli, doznali w czasie seansu czy to wzruszeń, czy radości. „Baczyński” jest takim filmem. To refleksja nad naszą historią i teraźniejszością. Mamy niezwykłą, można powiedzieć hollywoodzką, historię Krzysztofa i Barbary. Wielka miłość i wielka tragedia. To opowieść uniwersalna, ponadczasowa, dla każdego.

Film „Baczyński” w kinach w całej Polsce od 15 marca br.

Zobacz zwiastun filmu 

Oficjalna strona filmu: www.baczynskifilm.pl

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj