57. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień 19-27 września 2014
Dudy, fletnie, bambusowe organki, klawesyn, chitarrone, teorba, viola da gamba. To nie festiwal muzyki ludowej, etnicznej, dawnej, tradycyjnej lecz WSPÓŁCZESNEJ!
Polityka

W tym roku na Warszawskiej Jesieni zabrzmi niecodzienne instrumentarium dawnych epok, a także pochodzące z innych, niż europejskie, obszarów kulturowych, czy wymyślone przez samych twórców. Barokowa orkiestra Arte dei Sounatori, Orquesta Experimental de Instrumentos Nativos z Boliwii, czy Forbidden City Chamber Orchestra, znana przede wszystkim z grania chińskiej muzyki klasycznej, to zespoły nieoczywiste dla muzyki współczesnej. Wraz z wieloma innymi zespołami i solistami oraz starannie dobranym repertuarem wprowadzą oryginalne brzmienie. Niech nam się jednak nie wydaje, że będziemy mieć od czynienia z efektowną stylizacją. Nowoczesna myśl kompozytorska niezmiennie określa charakter tego najstarszego w Polsce festiwalu muzyki współczesnej.

 

W koncercie inauguracyjnym zabrzmią zarówno naturalne rogi w Hamburgisches Konzert György Ligetiego jak i instrumenty-wynalazki, skonstruowane przez musikFabrik. Dudy – instrument o jednoznacznie kojarzącym się brzmieniu, przywodzący na myśl bezkresne pastwiska, owce, klanowe tartany, usłyszymy w recitalu współczesnych kompozycji w wykonaniu bretońskiego dudziarza Erwana Keraveca. W kompozycji Zaida Jabri zabrzmią tradycyjne syryjskie instrumenty wespół z 8 wiolonczelami zespołu Cellonet. Na cytrę elektryczną i zespół przeznaczył swój utwór Leopold Hurt – cytrzysta we własnej osobie. W instrumentarium koncertu finałowego między innymi szklana harmonika, którą usłyszymy  w utworze Armonica Jörga Widmanna.

 

Spektakularnym przedsięwzięciem, przeznaczonym na około 200 wykonawców, będzie performance izraelskiego twórcy Yuvala Avitala REKA. Kompozycja wokalna, przygotowana w warsztatowym trybie, stanie się przestrzenią niecodziennego spotkania. Chętni do udziału w performansie będą mieli okazję zaśpiewać z mistrzami tradycyjnych śpiewów. W mistrzowskim gronie znajdą się: Sainkho Namtchylak (Tuva/Wiedeń), Yusuf Joe Legwabe (Wielka Brytania/ Afryka Południowa), Sofia Kaikov (Israel/Buchara), a także mnich tybetański Lama Samten Yeshe Rinpoczé oraz przedstawiciele tradycyjnego, archaicznego śpiewu z Sardynii i regionu Bazylikaty (południowe Włochy).

 

Przy błyskawicznym rozwoju technologii syntezator sprzed 25 lat brzmi archaicznie.

Litewski zespół DIISSC Orchestra zagra na starych radzieckich syntezatorach kompozycję Venta, której tytuł został zapożyczony od marki tych instrumentów, produkowanych w Wilnie. Z kolej jedyny utwór Kazimierza Serockiego z warstwą elektroniczną Pianophonie zostanie wykonany inaczej niż pierwotnie, z udziałem najnowszego sprzętu elektronicznego. Warstwę live electronics w II połowie lat 70. tworzyły urządzenia analogowe – dziś już niedostępne.

 

Festiwal przywoła też archaiczny, ale jakże atrakcyjny w dzisiejszych czasach,  obraz. Obejrzymy niemy, japoński film A Page of Madness z muzyką graną na żywo między innymi na tradycyjnych instrumentach: shō i koto.

 

Poszukiwania klasyków muzyki współczesnej w obszarze dawnego i egzotycznego brzemienia reprezentować będzie, oprócz Hamburgisches Konzert György Ligetiego, Musik für Renaissance-Instrumente  Mauricio Kagela (w instrumentarium m.in.: szałamaje, dulcjan, cynk, viole da gamba, lutnia, teorba, pozytyw organowy). W ramach Małej Warszawskiej Jesieni jak co roku zapewniamy moc wrażeń i zabawy z dźwiękiem. Inauguracja Małej Warszawskiej Jesieni w Parku Rzeźby w Królikarni, gdzie czekają na publiczność niezwykłe muzyczne obiekty niemieckiego artysty Erwina Stache – małe dorożki oraz orkiestra zegarów z kukułkami! W Łazienkach Królewskich na wielkiej łące – performance muzyczny Artura Zagajewskiego. Instrumenty dęte, czy odgłosy parkowych mieszkańców? Kto się zorientuje? Ponadto misja specjalna przeprowadzona przez studentów kompozycji Akademii Muzycznej w Krakowie – przywracamy w Rurkogradzie, zamieszkiwanym przez Bum Bum Rurki radość muzykowania. Na deser, dla miłośników wielkiej przygody, pościg za echem i odkrywanie tajemniczych dźwięków na pustym, podziemnym parkingu – warsztaty dźwiękowe w formie gry terenowej, przygotowanej przez Sławomira Wojciechowskiego.

 

Więcej informacji i szczegółowy program na  http://www.warszawska-jesien.art.pl/

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj