Jaka szkoła
Polityka

W numerze 25. ukazał się artykuł Katarzyny Zdanowicz „Szkoła przetrwania”. Podzielając różne opisane tam opinie i obawy, chcę pewne informacje uzupełnić lub skorygować. Rzeczywiście podstawę programową przygotowywano w tym roku w ogromnym pośpiechu, jednak to, czego będzie się uczyć w VII klasie, nie jest już „wielką zagadką”. Rozporządzenie w tej sprawie zostało podpisane 14 lutego 2017 r. (…)

Jeśli chodzi o mechanizm wyrównywania średnich wynagrodzeń, to samorządy miały za zadanie tak przyznawać nauczycielom wynagrodzenia, żeby nie tylko zapewnić obowiązkowe minimum, ale też średnio wypłacać przynajmniej określone kwoty. Odpowiednie średnie można uzyskać, niekoniecznie płacąc wszystkim tyle samo, także przyznając np. wyższe dodatki wychowawcze, funkcyjne, dając stałe nadgodziny, nagrody. Samorządowe organy prowadzące szkoły niestety w wielu wypadkach średnio płaciły mniej, niż od nich wymagano. Rozporządzeniem narzucono obowiązek zapłacenia raz w roku proporcjonalnych dodatków tak, aby średnie dla poszczególnych grup awansu zawodowego były odpowiednie. Rzecz nie dotyczyła całego województwa, jak opisała autorka, ale konkretnego pracodawcy, który chciał zaoszczędzić na nauczycielskich płacach.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj