książka "A chciałam być aktorką"
7 września 2011r. nakładem Wydawnictwa czerwone i czarne ukazała się książka „A chciałam być aktorką…”.
Polityka

Jest to pierwszy biograficzny wywiad z Janiną Paradowską, damą polskiego dziennikarstwa. To podróż przez życie inteligentki z Krakowa, opowieść o jej marzeniach spełnionych i niespełnionych, o ludziach, których poznała w trakcie kariery dziennikarskiej, o kolegach dziennikarzach. Jeśli do tej pory znaliście Państwo  Janinę Paradowską jedynie jako komentatorkę życia politycznego, to teraz ujrzycie kobietę, która poznała wszystkie smaki życia.

Janina Paradowska
Publicystka, komentatorka i dziennikarka polityczna. Od 1991 roku w „Polityce” (wcześniej m.in. w „Życiu Warszawy”). Laureatka licznych nagród: Pruszyńskich, Bocheńskiego, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, posiadaczka Złotej Akredytacji do Sejmu. W 2002 roku zdobyła tytuł Dziennikarza Roku 2002. Prowadzi autorski program w Superstacji, Radiu TOK FM oraz jeden z najpopularniejszych polskich blogów politycznych.

Książkę można kupić w sieci  Empik, za pośrednictwem księgarni internetowej Merlin.pl, w dużych salonach prasowych i księgarniach w całej Polsce  oraz  w sklepie internetowym POLITYKI www.skleppolityki.pl  -  w cenie 39,90 zł.

Książka liczy 247 stron, oprawa miękka, format 140 x 225 mm.

Fragment książki:

Istnieją na świecie rzadkie okazy. I mnie, w drugiej połowie życia, trafił się taki rzadki okaz. Mąż Jerzy Zimowski. Spotkałam fantastycznego człowieka. Było mi z nim dobrze jak nigdy. Potrafię opisywać politykę, szczęścia, na dodatek własnego, nie umiem. Więc poprzestańmy na krótkim: byłam z Jurkiem szczęśliwa. Trudno powiedzieć, co takiego się dzieje, jak się spotyka dwoje dojrzałych ludzi po przejściach. Ja bym nazwała to fascynacją. Bardzo mi go brak. I ta śmierć na moich oczach, kiedy kąpał się w morzu w Odessie i nagle po prostu umarł. Tak na wyciągnięcie ręki, tak cicho, tak bez ostrzeżenia, tak bardzo za wcześnie. Ja nie krzyczę, ale wtedy, na plaży w Odessie, strasznie krzyczałam. Zawsze lubiłam życie, ale wtedy, wracając samolotem z Odessy marzyłam, żeby się roztrzaskał ze mną na pokładzie. Po śmierci męża uciekłam w szaloną pracę, wszystko nią zagłuszałam. Dziennikarstwo to dobry zawód, żeby zatłuc smutek, żal. Janina Paradowska zawsze jest ubrana, umalowana, konkretna, pozbierana, przygotowana – no to byłam. Twarda Janka, dzielna Janka. Tylko ten strach przed wieczorem – wejść do mieszkania i omijać pokój Jurka. Nawet nie patrzeć w tamtą stronę. Wypić herbatę w kuchni, wziąć proszek nasenny i spać. Rano wstać, postawić się do pionu i znowu pracą zatłukiwać emocje. Dużo czasu minęło, zanim dzielna Janka potrafiła tak po prostu wejść do pokoju Jurka, usiąść na fotelu, dotknąć biurka. Pójść do kina czy księgarni – bałam się, że się rozkleję, bo to były nasze miejsca.

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj