Spektakl "Jesteś moją siotrą", premiera 21.10 Nova Scena Teatru Muzycznego Roma
Piotr i Paweł Kamińscy, fot. Martyna Spryszyńska
promocja/Polityka

Piotr i Paweł Kamińscy, fot. Martyna Spryszyńska

Magdalena Kamińska, Malwina Stańczak, Anna Wróbel, fot. Martyna Spryszyńska
Polityka

Magdalena Kamińska, Malwina Stańczak, Anna Wróbel, fot. Martyna Spryszyńska

Piotr i Paweł Kamińscy, fot. Martyna Spryszyńska
Polityka

Piotr i Paweł Kamińscy, fot. Martyna Spryszyńska

Piotr i Paweł Kamińscy, fot. Martyna Spryszyńska
Polityka

Piotr i Paweł Kamińscy, fot. Martyna Spryszyńska

Anthony and the Johnsons "Jesteś moją siostrą" Piotr i Paweł Kamińscy
Reżyseria Dariusz Siastacz
Scenariusz Dariusz Siastacz, Piotr i Paweł Kamińscy
Przekład piosenek Daniel Wyszogrodzki
Aranżacje  Multanki (Magdalena Kamińska, Malwina Stańczak)
Choreografia Michał Łabuś
Scenografia i kostiumy Paulina Czernek
Charakteryzacja i fryzury Klaudia Ostrowska
Wizualizacje Tomasz Agacki 
Zespół muzyczny:
Magdalena Kamińska – kierownictwo muzyczne, obój, instrumenty perkusyjne, śpiew
Malwina Stańczak – akordeon, śpiew
Anna Wróbel – wiolonczela
Realizacja:
Monika Gołębiewska – kierownik produkcji
Mirosław Bestecki – realizacja dźwięku i multimediów
Damian Białorudzki – realizacja światła i multimediów
Monika Bestecka / Monika Gołębiewska – inspicjentki 

Premiera spektaklu: 21 października 2011

 

Daniel Wyszogrodzki

MIŁOŚĆ W CZASACH PŁYNNEJ TOŻSAMOŚCI

Miłość przez wieki się nie zmienia – pisała za Szekspirem poetka Ewa Lipska. To atrakcyjna formuła, lecz jedynie z pozoru prawdziwa. Przez wieki nie zmienia się tylko potrzeba miłości, zmieniają się jej manifestacje. Każda epoka ma swoje gody, swoją grę wstępną, swoje spełnienie. Każdy czas ma swój seksualizm. Swoją… płeć? Reżyser spektaklu, Dariusz Siastacz, wyznaje: Jednym z głównych, nurtujących mnie problemów, było pytanie: jak pokazać miłość w teatrze? Odpowiedź okazała się łatwa i przewidywalna: miłość jest wtedy, kiedy ustaje nienawiść. Dla kogoś to może być śmieszne i nie odkrywcze, ale ja przekonałem się o tym sam, na własnej skórze. Zgoda, ale jakimi środkami pokazać, kiedy „ustaje nienawiść”? Poprzez minimalizm – odpowia­da reżyser. Podporządkowujemy się idei minimalizmu. Oszczędność, a przez to wieloznaczność – prosta, abstrakcyjna sytuacja sceniczna, a w niej skodyfikowane kostiumy i zaledwie niezbędne światło. Brak mikrofonów, urządzeń nagłaśniających. Minimalistyczne wizualizacje, dalekie od ilustracyjności. Realizatorzy przedstawienia idą jeszcze dalej. Inspiracja teatrem butoh, jako środkiem wyrazu emocji i uczuć. Mistrz Kazuo Ohno – nawiązanie wprost do Antony’ego and the Johnsons. Czy należy pytać, kto jest bohaterem piosenek Antony’ego? On sam, oczywiście. Tylko że zupełnie nie wiemy, co to oznacza. Bo kto jest podmiotem lirycznym jego wierszy, kiedy sam ich autor jest tożsamością tak ostentacyjnie wieloznaczną, tak pełną przeciwieństw, tak płynną. Tak fizyczną. Definiującą się in statu nascendi. I to jest spektakl ukazujące opozycje. Dobre-złe. Duchowe-materialne. Kobiece-męskie. A idąc dalej: sadystyczne-masochistyczne, dominujące-uległe, bezpłciowe-płciowe. Antony, ani w życiu osobistym, w którym unika wszelkich jednoznacznych manifestacji, ani w piosenkach, gdzie przywdziewa i twarze i maski, nie pokazuje rozwiązań. Nie dąży do absolutu, ponieważ go nie uznaje. On tylko „staje się”. W duchu ponowoczesności, albo też – jak woli profesor Zygmunt Bauman – nowoczesności płynnej, Antony nie szuka tożsamości, raczej przywdziewa ją. Aby w naszym płynnie nowoczesnym świecie uprawiać sztukę życia, aby czynić ze swego życia „dzieło sztuki”, trzeba zmieniać się nieustannie, definiować na nowo swoją tożsamość, stając się (a przynajmniej usiłując się stawać) kimś innym niż tym, kim było się dotychczas. Aby „stać się kimś innym”, trzeba jednak przestać być tym, kim się było, trzeba porzucić swoją dawną formę, tak jak wąż porzuca swą skórę, ; trzeba odrzucić, jedne po drugich, zużyte „wizerunki public­zne”, które tracą powab w konfrontacji z ciągłym napływem „nowych, ulepszonych” propozycji, blakną lub stają się przyciasne. Aby zaprezentować światu swoje nowe wcielenie i podziwiać jego odbicie w lustrze i w oczach innych ludzi, trzeba usunąć z pola widzenia, a jeśli to możliwe, wymazać z własnej i cudzej pamięci, swój dawny wizerunek. Pracując nad „samookreśleniem” i „autodefinicją”, uprawiamy twórczą destrukcję. Każdego dnia. *Twórcza destrukcja. Może w niej należy szukać „klucza do Antony’ego”? Tylko czy w ogóle warto? Artysta dzieli się swoją wrażliwością z ekshibicjonistycznym oddaniem, bowiem nie zależy mu na samookreśleniu, tylko na prawdzie. A prawda jest zmienna, względna, płynna. Może dlatego tak bliska jest artyście metafora pływania na fali? Antony to mężczyzna, który jest dzieckiem. Który zmienia skórę jak wąż. Który roztacza blask pośród mroku, chociaż wie, że to daremne być tak próżnym. Który pozwala kroić się na drobne i ma Hitlera w sercu. Który nie wierzy uzdrowicielom. Czy to wszystko jeden człowiek? A może dwaj? Może bracia? Może siostry?

* Zygmunt Bauman, SZTUKA ŻYCIA (Wydawnictwo Literackie, 2009) 

PIOTR KAMIŃSKI

Aktor, tancerz, wokalista. Wraz z bratem Pawłem założył niezależną grupę artystyczną Pub 700. Ukończył Państwowe Studium Wokalno-Aktorskie im. Danuty Baduszkowej przy Teatrze Muzycznym w Gdyni (gdzie występował w spektaklach „Skrzypek na dachu”, „Nędznicy”, „West Side Story”, „Hair ”, „Sen nocy letniej” i in.). W roku 1999 uhonorowany nagrodą prezydenta miasta Gdyni za osiągnięcia w pracy scenicznej. Od roku 2003 był aktorem Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu, gdzie występował m.in. w spektaklach „Scat”, „Opera za trzy grosze”, „Śmierdź w górach” i w musicalu „My Fair Lady ”, do którego przygotował choreografię. Laureat Brązowego Tukana 2006 na PPA we Wrocławiu. Brał udział w wielu koncertach telewizyjnych, m.in. „Mandarynki i pomarańcze”, „Kombinat”, „Gorączka”, „Wiatry z mózgu”, „Galeria”, „Muzykanty wielkiego pola” oraz „C-Aktiv”. Realizuje filmy artystyczne i teledyski.

Od 2008 roku związany z Teatrem Muzycznym ROMA, gdzie występował w musicalu „Upiór w operze”, a obecnie wciela się w kilka postaci w spektaklu „Les Misérables”.

PAWEŁ KAMIŃSKI

Aktor, tancerz, wokalista. Wraz z bratem Piotrem założył niezależną grupę artystyczną Pub 700. Ukończył Państwowe Studium Wokalno-Aktorskie im. Danuty Baduszkowej przy Teatrze Muzycznym w Gdyni (gdzie występował w spektaklach „Skrzypek na dachu”, „Nędznicy”, „West Side Story”, „Hair ”, „Sen nocy letniej” i in.). W roku 1999 uhonorowany nagrodą prezydenta miasta Gdyni za osiągnięcia w pracy scenicznej. Od roku 2003 był aktorem Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu, gdzie występował m.in. w spektaklach „Scat”, „Opera za trzy grosze”, „Śmierdź w górach” i w musicalu „My Fair Lady ”, do którego przygotował choreografię. Laureat Brązowego Tukana 2006 na PPA we Wrocławiu. Brał udział w wielu koncertach telewizyjnych, m.in. „Mandarynki i pomarańcze”, „Kombinat”, „Gorączka”, „Wiatry z mózgu”, „Galeria”, „Muzykanty wielkiego pola” oraz „C-Aktiv”. Realizuje filmy artystyczne i teledyski.

Od 2008 roku związany z Teatrem Muzycznym ROMA, gdzie występował w musicalu „Upiór w operze”, a obecnie wciela się w kilka postaci w spektaklu „Les Misérables”.

 

 

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj