Arabska Wiosna Ludów
Czy to kolejny wielki zwrot w historii Arabów?

Wydarzenia.

Świadomie użyjmy określenia Arabska Wiosna Ludów dla przemian społeczno-politycznych na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, które rozpoczęły się zimą 2010 r. Termin ten obejmuje całość zjawisk, co pozwala uniknąć wartościujących pojęć, takich jak rewolucja, powstanie czy wojna domowa, w stosunku do wydarzeń i procesów zachodzących w poszczególnych państwach. Wydarzeń nieoczekiwanych zarówno przez zachodnich komentatorów i badaczy, jak również przez samych Arabów. Oto 14 stycznia 2011 r., po 23 latach sprawowania władzy, wskutek kilkutygodniowych protestów, ustąpił prezydent Tunezji Zajn al-Abidin Ben Ali. Niecałe dwa tygodnie później na ulice wyszli mieszkańcy Egiptu, doprowadzając do ustąpienia swojego prezydenta Hosniego (Husniego) Mubaraka (11 lutego).

Śladem Tunezji poszły niemalże wszystkie państwa w regionie. Kilka osób dokonało samospalenia, próbując w ten sposób wywołać fale protestów w swoich państwach. Wzorowały się na bezrobotnym sprzedawcy warzyw Muhammadzie Bu Azizim z miejscowości Sidi Bu Zajd, który podpalił się, gdy straż zarekwirowała mu stragan. Chociaż wydaje się, że Tunezyjczyk nie chciał w ten sposób wywoływać rewolucji, ale raczej zmazać wstyd (w trakcie rekwirowania został publicznie uderzony przez kobietę-strażniczkę), nie zmienia to faktu, że jego czyn stał się wydarzeniem inicjującym Arabską Wiosnę Ludów. W styczniu 2011 r. rozpoczęły się demonstracje w Egipcie, Jemenie, Algierii, Arabii Saudyjskiej, Autonomii Palestyńskiej, Libanie, Maroku i Omanie, przy czym w niemalże wszystkich państwach relatywnie szybko ucichły.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną