Socjalistyczna dyscyplina pracy: na mocy Kodeksu karnego
Muzeum Niepodległości w Warszawie

W 1950 r. dyrekcja kopalni Centrum w Bytomiu zdecydowała się przeprowadzić wśród górników anonimową ankietę „Dlaczego kopalnia nie wykonała planu”. Uzyskane odpowiedzi były na tyle szczere i szokujące, że wypełnione karty odłożono do akt i więcej o sprawie nie wspominano. „Dziwicie się, że robotnik za dużo bumeluje, [a] kiedy ma odpocząć, jak musi trzy pełne tygodnie bez przerwy harować i to w nadgodzinach, po 10–15 godzin dziennie, i w niedziele. Maszyna się psuje, a człowiek jest tylko człowiekiem” – pisali górnicy. „Górnik musi po takiej ciężkiej pracy mieć odpoczynek, a wy byście chcieli, żeby człowiek pracował każdą Niedzielę i każdy dzień, a na to sił brakuje, bo nawet koń ma odpoczynek”. „Każdy miesiąc przychodzicie z nową normą i sami odbieracie pracownikom chęć do pracy”.

Uchwalona w kwietniu 1950 r. ustawa o zabezpieczeniu socjalistycznej dyscypliny pracy była jednym z najważniejszych dokumentów epoki stalinowskiej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj