FSO: szczęśliwej drogi, towarzyszu kierowco!
FSO, montaż samochodów marki Warszawa M20.
Romuald Broniarek/Forum

FSO, montaż samochodów marki Warszawa M20.

Jezdnie w miastach były stosunkowo puste, w przeciwieństwie do chodników i pojazdów komunikacji miejskiej. Na polskich drogach spotykało się przedwojenne Citroëny, Ople i Dekawki (z niemieckiej fabryki DKV), w większości należące do firm przewozowych. Prawdziwymi królami szos byli nowi włodarze kraju; „Ogromne, czarne, opancerzone Skody członków Politbiura – notował w dzienniku Leopold Tyrmand – to postrach warszawskich szoferów: nie przestrzegają prawideł ruchu, zaś nawet lekkie o nie otarcie obraca normalny samochód w szmelc”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj