Czarny rynek na ratunek
We wszystkich krajach socjalistycznych mechanizm był podobny: rewolucja polityczna znosiła wolny rynek, zastępowany ręcznie sterowaną gospodarką planową. Nieodłącznymi skutkami były zarówno niedobory, jak i łagodzące je strategie społeczne.
Bazar Różyckiego na warszawskiej Pradze Północ. Kwiecień 1947 r.
PAP

Bazar Różyckiego na warszawskiej Pradze Północ. Kwiecień 1947 r.

Źródła ludowej ekonomii.

Chłopi rozwijali mniej lub bardziej oficjalną wymianę z miastami. Tam z kolei działały nielegalne sklepy i warsztaciki, zaopatrzenie czerpiące zazwyczaj (i po cichu) z państwowych źródeł. Robotnicy dorabiali do pensji drobnymi kradzieżami lub fuchami, kierowcy traktowali służbowe ciężarówki jak własne przedsiębiorstwa przewozowe, urzędnicy fałszowali sprawozdania, listy płac i delegacje. Wszyscy zaś wykorzystywali nieformalne powiązania rodzinne, przyjacielskie etc.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj