Stachanowcy: dogonimy, przegonimy, zarobimy
Górnik Aleksiej Stachanow w Moskwie, prawdopodobnie 1947 r.
Yevgeny Khaldei/Corbis

Górnik Aleksiej Stachanow w Moskwie, prawdopodobnie 1947 r.

W noc z 30 na 31 sierpnia 1935 r. Aleksiej Stachanow (1906–77), górnik kopalni Centralna Irmino w Zagłębiu Donieckim, wyrąbał 102 tony węgla, czyli wykonał ponad 1400 proc. dniówki! Okrzyknięto to rekordem świata. Rekordy ZSRR stały na porządku dziennym i nikogo specjalnie już nie dziwiły. Niektóre wyścigi pracy trzeba było wręcz zahamować. Za dużo np. składów wykolejało się po rekordach szybkości biegu pociągów towarowych i szło w odstawkę.

Pierwszą formą współzawodnictwa pracy w bolszewickiej Rosji były tzw.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj