Francja: U szczytu potęgi i sławy
W 1811 r. napoleońskie dominium, wyrosłe z porewolucyjnej Francji, rozciągało się od Atlantyku po Bug. Społeczeństwo zaś miało nadzieję na tak mu potrzebny czas spokoju, stabilizacji i dobrobytu.
Napoleon koronuje Józefinę na cesarzową w katedrze Notre Dame. Malował Jacques Louis David.
Getty Images/FPM

Napoleon koronuje Józefinę na cesarzową w katedrze Notre Dame. Malował Jacques Louis David.

PIERWSZA FAZA REWOLUCJI. Przełom XVIII i XIX w. był dla Francuzów okresem nieustannej politycznej huśtawki oraz gospodarczych i społecznych zawirowań. Rewolucja, symbolicznie kojarzona ze zdobyciem Bastylii 14 lipca 1789 r., tylko w pierwszej swej fazie miała dość łagodne i spokojne oblicze. Większość społeczeństwa przyjmowała z sympatią, a niektórzy zgoła z entuzjazmem, wprowadzane na początku zmiany zmierzające do likwidacji absolutyzmu monarszego, podziałów stanowych, nierówności podatkowych, niewydolności sądownictwa, absurdów ceł wewnętrznych, anachronizmów podziałów administracyjnych, by wymienić jedynie kilka z kontestowanych zjawisk.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj