Wojsko napoleońskie: Naprawdę Wielka Armia
Armię, która w 1805 r. dała mu Austerlitz, Napoleon rozpuścił trzy lata później. Przygotowania do zebrania drugiej Wielkiej Armii rozpoczęły się w 1810 r., by „w razie alarmu dopaść Wisły przed Rosjanami”.
Orkiestra wojskowa pułku piechoty, rysunek z 1900 r.
AKG/EAST NEWS

Orkiestra wojskowa pułku piechoty, rysunek z 1900 r.

CICHA BUDOWA PÓŁMILIONOWEJ ARMII. Nową Wielką Armię budowano tak, że do trzech dywizji stojącego w Niemczech korpusu marszałka Davouta miesiącami dodawano ludzi niezauważalnie, bez zmiany struktur, gdy więc stanął on na stopie wojennej, żołnierzy starczyło na dywizji siedem. Podobnie wzmacniano załogi Gdańska i twierdz nadwiślańskich. Nad Morzem Północnym i w północnych Włoszech czuwały jeszcze trzy korpusy. Armia przeznaczona do uderzenia na Rosję powstawała stopniowo między lutym 1811 r. (gdy do Paryża dotarły pierwsze alarmy o podejrzanych ruchach Rosjan) a 3 marca 1812 r.

Siły, które wiosną zalać miały przestrzeń między Odrą, Wisłą i Niemnem, zebrano w trzy wielkie grupy. Ponad 220 tys. żołnierzy gwardii, korpusów 1., 2. i 3. oraz dwóch pierwszych korpusów rezerwowych jazdy pozostawało w ręku samego cesarza. Drugą grupę objął jego pasierb – Eugeniusz, który ciągnął z Italii na czele włoskiego 4. korpusu, a wkraczając do Bawarii, wziął pod komendę miejscowy 6. korpus, zaś do francuskiego 3. korpusu rezerwowego jazdy wcielił pułki bawarskie i saskie. Dawało to razem 80 tys. ludzi. Tyle samo liczyło zgrupowanie korpusów oddane bratu Napoleona – królowi Westfalii Hieronimowi, któremu przypisano korpusy 5. (polski), 7. (saski) i 8. (westfalski). Na obu skrzydłach czuwać miały korpusy: pruski (północ) i austriacki.

Przez całą wiosnę 1812 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj