Armia Księstwa Warszawskiego: Lud doborny i bieda
Gotująca się do wojny armia Księstwa Warszawskiego miała dwie twarze. Pierwszą pokazują pamiętnikarze, którzy pod koniec życia z nostalgią wspominali najjaśniejszą jego chwilę. Druga wyłania się z dokumentów.
„Śmierć Cypriana Godebskiego” pod Raszynem, obraz Januarego Suchodolskiego z 1855 r.
Muzeum Narodowe w Warszawie

„Śmierć Cypriana Godebskiego” pod Raszynem, obraz Januarego Suchodolskiego z 1855 r.

MILITARNY WYSIŁEK KSIĘSTWA. Pod piórem Marcina Smarzewskiego polskie wojsko to „lud doborny, karny, oficerowie pilni, miłujący służbę i doświadczeni żołnierze, w ogniu był każdy. Starszyzna sztabowa w manewrowaniu wprawna, karności przestrzegająca, polityce prawie obca, utrzymywać wojsko na równi z francuskim, a więc sprężystym i walecznym, energicznie usiłowała. Ta emulacja [rywalizacja] na wszystkich innych narodowcach Francuzom sprzymierzonych cudów dokazywała”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj