Karta litewska
Utrwaliła się opinia o ostrożnym zaangażowaniu Litwinów po stronie Napoleona. Jak było naprawdę? I o jaką stawkę grali Litwini?
„Napoleon przekracza Niemen”, ilustracja z XIX w.
Photo12/BEW

„Napoleon przekracza Niemen”, ilustracja z XIX w.

SPRZECZNE PRZEKAZY. Armand Caulaincourt, opisując swój wjazd u boku cesarza Francuzów do Wilna 28 czerwca 1812 r., relacjonował, że miasto było jak wymarłe, na ulicach obecnych było zaledwie kilku gapiów, a służba w pałacu biskupim, w którym urządzono kwaterę główną, nie wykazała żadnego zainteresowania osobą Napoleona. „Cesarz był tak zdumiony, że wchodząc do gabinetu nie mógł powstrzymać się od uwagi: Tutejsi Polacy wcale nie są tacy jak ci w Warszawie”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj