Kwestia chłopska. Kosy obosieczne
To powstanie, choć, podobnie jak wcześniejsze zrywy patriotyczne Polaków przeciwko zaborcom, zakończyło się klęską, różniło się od poprzednich zdecydowanie większym udziałem chłopów w walce o niepodległość.
Odczytywanie chłopom ukazu carskiego o uwłaszczeniu - francuska grawiura z 1867 r.
Lee/Leemage/EAST NEWS

Odczytywanie chłopom ukazu carskiego o uwłaszczeniu - francuska grawiura z 1867 r.

CO ZROZUMIAŁ KOŚCIUSZKO. Przez wieki chłopi znajdowali się na marginesie życia narodowego i byli najbardziej wyzyskiwaną grupą społeczną. Ich przeszłość historyczna i położenie były poważną barierą w utożsamianiu się z narodem, w którym prym dzierżyła szlachta. Doświadczenia spiskowe i powstańcze dowodziły jednak, że narodowe zrywy podejmowane bez szerszego udziału chłopów nie mogły zakończyć się powodzeniem; a także że udział chłopów w akcji niepodległościowej uzależniony jest od stworzenia perspektywy zmiany stosunków społecznych oraz pracy na rzecz narodowego uświadomienia.

Najwcześniejszym symbolem walki chłopów o niepodległość państwa polskiego jest osadzona na sztorc racławicka kosa. Naczelnik Tadeusz Kościuszko 24 marca 1794 r. ogłosił na krakowskim Rynku akt powstania i zapowiedział, że za samą szlachtę bił się nie będzie, wciągnął do powstania chłopów, obiecując im w uniwersale połanieckim uwłaszczenie. Chłopscy kosynierzy zaważyli na wynikach bitwy pod Racławicami (4 kwietnia 1794 r.), która stała się sygnałem do podjęcia walki na terenie całej Rzeczpospolitej. 16 sierpnia Kościuszko osobiście wręczył kosynierowi Stanisławowi Dobrosiowi chorągiew, na której wyhaftowany był snop żyta, obok skrzyżowana pika z kosą, czapka magierka, a na karmazynowym płacie hasło „Żywią i bronią”. W chłopskiej świadomości z insurekcji kościuszkowskiej najgłębiej jednak utkwił obraz Bartosza Głowackiego, bohatera spod Racławic, awansowanego do stopnia chorążego za męstwo i zdobycie nieprzyjacielskiego działa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj