Rasowo niepełnowartościowi
Najpierw ok. 400 tys. osób zostało poddanych przymusowej sterylizacji, a następnie, przy daleko idącej aprobacie społeczeństwa niemieckiego, zamordowano blisko 70 tys. osób pod pozorem humanitarnej eutanazji.
Zamek Sonnenstein, jeden z sześciu zakładów śmierci, pocztówka z pocz. XX w.
Piotr Męcik/Forum

Zamek Sonnenstein, jeden z sześciu zakładów śmierci, pocztówka z pocz. XX w.

Socjodarwinizm. „Silniejszy musi panować i nie stapiać się ze słabszymi, żeby w ten sposób poświęcać własną wielkość. Tylko urodzony słabeusz może to odczuwać jako okrutne, ale dlatego też jest on tylko (…) ograniczonym człowiekiem; bo gdyby prawo nie działało, (…) wszelki potencjalny rozwój ku doskonałości wszystkich istnień organicznych byłby niemożliwy”. W 1925 r., kiedy „Mein Kampf” zostało wydane po raz pierwszy, nikt nie brał na poważnie autora książki ani tego, co się w niej znajduje. Jednak niespełna dekadę później całe rzesze, a wśród nich m.in. prawnicy oraz lekarze, gotowe były wypełniać nawet najbardziej absurdalne pomysły swojego führera.

Sformułowania na temat wyższości rasy germańskiej czy też potrzeby jej oczyszczenia z „elementów rasowo niepełnowartościowych” nie były niczym nowym na gruncie niemieckim. Pod koniec XIX w. pojawiło się grono psychiatrów, którzy odwołując się do tzw. darwinizmu socjalnego, zaczęli głosić konieczność sterylizacji oraz eutanazji. Miały one wspomóc naturalną selekcję wśród homo sapiens przy powstawaniu rasy doskonałych ludzi.

Wśród socjodarwinistów propagujących tzw. sztuczny dobór (wspomagający dobór naturalny) radykalnymi poglądami wyróżniali się psychiatrzy Karl Binding i Alfred Hoche. Ich wspólny traktat „Zgoda na unicestwienie istnień niewartych życia” z 1920 r. stał się właściwie inspiracją dla całego programu eutanazyjnego w Niemczech. Rekomendując eliminację istot „mniej wartościowych”, zwracali m.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj