Nowy Świat
W XVII w. Hiszpania i Francja, europejskie potęgi kolonialne, traktowały Amerykę Północną jako miejsce, gdzie można było za bezcen kupić od Indian cenne skóry i futra. Tylko Anglia miała zamysł kolonizacji kontynentu.
John Cabot wyrusza z Bristolu do Nowego Świata, 1497 r., obraz olejny Ernesta Boarda z 1906 r.
The Bridgeman Art Library/Getty Images

John Cabot wyrusza z Bristolu do Nowego Świata, 1497 r., obraz olejny Ernesta Boarda z 1906 r.

Odkrywcy i fałszerze. Początek obecności człowieka na kontynencie północnoamerykańskim pozostaje w sferze domysłów. Archeolodzy lokują go w szerokim przedziale od 40 tys. do 15 tys. lat p.n.e. Najstarsze zachowane kopce ziemne, mające zapewne znaczenie religijne, pochodzą z mniej więcej połowy siódmego tysiąclecia p.n.e., dość powszechnie uważa się też, że doszło nie do jednej, lecz kilku fal migracyjnych na kontynent. Z tego powodu Indianie amerykańscy, określani obecnie mianem native American, rdzennych Amerykanów, mogli w istocie wyprzeć z kontynentu jego poprzednich mieszkańców.

Natomiast Europejczycy zagościli na nim po raz pierwszy zapewne pod koniec I tysiąclecia, gdy wikingowie pod wodzą Leifa Ericssona na krótko przebywali na obszarze nazwanym później Nową Fundlandią. Historia kolejnych wypraw europejskich na kontynent północnoamerykański nigdy zapewne nie zostanie ostatecznie ustalona, a próby jej odkrycia zakłócane są dodatkowo licznymi fałszerstwami. Najbardziej znane z nich to odkryty w 1898 r. tzw. Kamień z Kensington, na którym znajduje się runiczny zapis, powstały jakoby ok. 500 lat wcześniej. Został on szybko odczytany i traktuje o wizycie Gotów (Szwedów) i Norwegów w 1362 r., ale większość lingwistów jest zdania, że posłużono się znacznie późniejszą wersją języka niż ta, która występuje w innych znanych zapisach z XIV w.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj