Kręgi dyplomacji
Niechęć do Europy sprawiła, że w polityce zagranicznej Stany Zjednoczone koncentrowały swą uwagę na kontynencie amerykańskim i Pacyfiku. I nawet w chwilach triumfów Amerykanie nie widzieli w swym państwie twórcy i strażnika porządku międzynarodowego.
Theodore Roosevelt podczas kampanii wyborczej w 1903 r. W polityce wewnętrznej reformator, w zagranicznej ekspansjonista: rozszerzył wykładnię doktryny Monroe, prowadził politykę dominacji względem krajów Ameryki Łacińskiej.
R.Y. Young/Corbis

Theodore Roosevelt podczas kampanii wyborczej w 1903 r. W polityce wewnętrznej reformator, w zagranicznej ekspansjonista: rozszerzył wykładnię doktryny Monroe, prowadził politykę dominacji względem krajów Ameryki Łacińskiej.

Testament Washingtona. Nowe państwo, które powstało w wyniku rewolucji amerykańskiej, początkowo nie było traktowane jako podmiot, który może odgrywać istotną rolę w polityce światowej. Także przywódcy amerykańscy nie wyrażali aspiracji, by Stany Zjednoczone wzięły udział w grze mocarstw europejskich, które decydowały pod koniec XVIII w. o porządku globalnym. Ojcowie Założyciele Republiki uważali, że młode państwo powinno trzymać się z dala od spraw europejskich, unikając w ten sposób zaangażowania w obce interesy i konflikty.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj