Koniec pięknej epoki
Wojna wybuchła w specyficznym klimacie intelektualnym cechującym europejskie elity i masy. Optymizm związany z postępem cywilizacyjnym splatał się z napięciami w sferze polityki i kultury.
Pierwszy Salon Lotniczy w Paryżu, 1909 r.
Corbis

Pierwszy Salon Lotniczy w Paryżu, 1909 r.

La belle époque.

Wielką Wojnę uważa się na Zachodzie za koniec starych, dobrych czasów. Do historii przeszła, zła czy dobra, stabilizacja, a zaczęło się stulecie napięć, rewolucji, inflacji pieniądza, pojęć i zbrojeń. „Ten tylko, kto przeżył ową epokę wiary w świat, zrozumie, że wszystko, co nastąpiło później, było już tylko regresją i mrokiem” – zanotował Stefan Zweig. Skąd brał się ów optymizm przekreślony przez wojnę?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj