W okopach dni powszednie
Ponieważ wojna szybko przybrała – głównie na Zachodzie – charakter pozycyjnej, przez blisko cztery lata żołnierska codzienność sprowadzała się do życia w okopach. Było to specyficzne wyzwanie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne.
Odpoczywający żołnierze brytyjscy, 1915 r.
AKG

Odpoczywający żołnierze brytyjscy, 1915 r.

Oswajanie strachu.

Żołnierze służący na pierwszej linii narażeni byli na nagłą śmierć lub okaleczenie (ostrzał artyleryjski, snajperzy, atak gazowy, ogień karabinów maszynowych). W drugim okresie wojny pierwszą linię okopów, na którą, w przypadku natarcia wroga, spadłby zmasowany ogień artyleryjski, z reguły obsadzono nieliczną załogą i luźnymi formacjami karabinów maszynowych. Żołnierze mieli tam poczucie osamotnienia i wystawienia na niechybną śmierć, dopiero bowiem druga linia umocnień miała zatrzymać napastników.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj